Bo… najlepszy sposób na to, aby się czegoś nauczyć to uczyć innych. A najlepszy sposób na to, aby stać się bogatym to pomoc innym, aby stali się bogaci!
Bogaty ojciec często powtarzał: „Na świecie są tylko dwa rodzaje ludzi. Bezinteresowni i interesowni”.
Bezinteresowni dają, ponieważ odczuwają potrzebę dzielenia się z innymi, lubią dawać i czują się wtedy dobrze. Interesowni dzielą się z innymi tylko wtedy, gdy dostaną coś w zamian. Większość ludzi chodzi do pracy tylko dlatego, że liczy na wypłatę. Nie pracowaliby, gdyby nikt im nie płacił.
Interesowni wyświadczą ci przysługę tylko wtedy, gdy dostaną coś w zamian. Jeśli nie dostaną nic w zamian, chcą dostać z powrotem to co ci dali, a jeśli nie dostaną, to będą żywili do Ciebie urazę do końca swojego życia.
Od kiedy Firma bogatego ojca osiąga sukcesy, na jej drodze pojawiło się wielu bezinteresownych i interesownych. Na początku trudno było rozróżnić jednych od drugich… ale po pewnym czasie stało się to łatwiejsze.
Wiele osób zaproponowało swoje usługi, ale tylko w zamian za pieniądze. Niektórzy proponowali: „chcę pomóc”. Później okazało się, co mieli na myśli: „chcę pomóc (sam sobie)”.
Pojawiło się również wiele osób, które stwierdziły, że chcą pomagać innym, kupiły grę Cashflow i zaczęły wykorzystywać ją jako narzędzie do uczenia.
To dlatego stworzyłem grę Cashflow… jako narzędzie dla wszystkich, którzy chcą uczyć innych. Gdy już nauczysz się grać, możesz dowiedzieć się więcej ucząc innych jak się gra. Innymi słowy, chciałbym, żeby ludzie byli bezinteresowni – żeby sami się nauczyli, a potem nauczyli jak najwięcej innych osób.
W 2004 r. w New York Timesie pojawił się całostronicowy artykuł na temat gry Cashflow. W trakcie wywiadu, dziennikarz zapytał mnie – Czy wie pan ile jest klubów Cashflow na całym świecie?
– Klubów Cashflow? – zapytałem – Co to za kluby?
– Ma pan tysiące klubów na całym świecie – powiedział dziennikarz – Znalazłem kluby w Izraelu, Anglii, Afryce, Singapurze, Australii, Chinach, Nowej Zelandii, Kanadzie, Japonii, Meksyku, RPA, a nawet w Rosji. Czy nie wiedział Pan o tym?
– Nie, nie wiedziałem – odpowiedziałem.
Dzięki temu dziennikarzowi moja firma zaczęła się koncentrować na ludziach bezinteresownych.
Robert Kiyosaki

Napisane w
Tagi: 




